Kontakt

Zgłoś zaginięcie
+ 48 22 654 70 70

W sprawie zaginionego dziecka
116 000

Pomóż! Poszukujemy osób

KRS 0000126459  
BAZA
Baza zaginionych O Fundacji

Sprawa Joanny Kałabun

unnamed-2

Dziś w cyklu „Z ARCHIWUM ITAKI” wracamy do tajemniczego zaginięcia mieszkanki Siedlec. Co wydarzyło się tego feralnego dnia, że kobieta nie wróciła do domu? Nic nie wskazuje na to, że celowo chciałaby zerwać kontakt z rodziną. Czy ktoś mógł przyczynić się do jej zniknięcia? Rodzina kobiety czeka już 8 lat na rozwiązanie sprawy

Imię i nazwisko osoby zaginionej: Joanna Patrycja Kałabun

Data zaginięcia: 13.12.2014 r.

Miejsce zaginięcia: Siedlce (woj. mazowieckie)

Wiek w dniu zaginięcia: 31 lat

Wiek obecnie: 39 lat

Znaki szczególne: pieprzyk na lewym policzku, blizna na kolanie po rozcięciu.

Opis na czas zaginięcia: Zaginiona ma około 170 cm wzrostu, krótkie, ciemne włosy oraz niebieskie oczy.

Szczegóły zaginięcia: Jest 13 grudnia – sobota, dla większości zabieganych mieszkańców Siedlec to idealny czas na zrobienie zakupów. Tego dnia Joanna również wybrała się do osiedlowego sklepu. Wizerunek kobiety w towarzystwie jej męża prawdopodobnie został uwieczniony przez kamery monitoringu ( nie można na 100% stwierdzić, że widoczna na nagraniu kobieta to zaginiona). Para widoczna jest niedaleko sklepu „Stokrotka” znajdującego się na parterze bloku, w którym mieszkali. Z relacji męża kobiety wiemy, że później Joanna postanowiła pojechać na zakupy do galerii handlowej. 

Wieczorem, tego samego dnia zaniepokojony mąż Joanny dzwoni do jej rodziców z informacją, że kobieta zaginęła. Podtrzymuje, że odkąd kobieta pojechała na zakupy do galerii, nie miał z nią kontaktu. Dodatkowo kobieta zostawiła w domu torebkę z dokumentami oraz telefon, więc nie miał jak się z nią skontaktować.

Zaniepokojona rodzina, niemal natychmiast, rozpoczyna poszukiwania. Udają się do miejscowej galerii, sprawdzają pobliski park i każde miejsce, w którym ich zdaniem, mogłaby przebywać kobieta. Niestety nie natrafiają na żaden ślad… W czasie dochodzenia okazuje się, że na monitoringu w centrum handlowym nie zarejestrowano nikogo podobnego do kobiety w czasie, w którym według relacji męża, Joanna miała przebywać na zakupach.

Nieoczekiwanie mąż kobiety zmienia wcześniejsze zeznania. Teraz twierdzi, że poranne zakupy zrobił sam, a następnie już wraz z żoną udał się na spacer do pobliskiego parku. Natomiast do domu mieli wrócić osobno, ponieważ to właśnie w drodze powrotnej, Joanna miała pojechać do galerii. Dopytywany o to, dlaczego nie podał tych informacji od razu, zasłania się niepamięcią.

Niestety, zgodnie z przyjętymi procedurami, nagranie z monitoringu, które mogłoby potwierdzić lub zaprzeczyć zeznania męża kobiety, uległo skasowaniu ze względu na znaczny już wówczas upływ czasu od zdarzenia. W związku z tym, nie udało się ustalić, o której para weszła do parku i czy wychodzili z niego razem, czy jednak osobno.

I tak mijają kolejne lata głuchej ciszy, ale pamięć o zaginionej nadal żyje w sercach jej bliskich. Wierzą oni, że jednak uda im się poznać prawdę o tym, co wydarzyło się 8 lat temu w grudniowe popołudnie.

Ktokolwiek widział zaginioną lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie, proszony jest o kontakt z Fundacją ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod numerem 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Naszym informatorom gwarantujemy dyskrecję. 

 

wróć